IT dla zarządzających w przemyśle
Udostępnij Udostępnij Udostępnij Udostępnij Print

Raport: Chmura obliczeniowa w przemyśle

-- poniedziałek, 11 grudzień 2017

Sieciowe infrastruktury akwizycji i przetwarzania danych bazujące na tzw. chmurze stanowią jedną z głównych sił napędowych cyfrowych technologii wchodzących w skład czwartej rewolucji przemysłowej, określanej jako Przemysł 4.0. Rozwiązania oparte na modelu chmurowym cieszą się coraz większym zainteresowaniem również w Polsce. W wielu wypadkach entuzjazm wobec cloud computingu przeplata się jednak z obawą o bezpieczeństwo danych przechowywanych w zewnętrznych serwisach i serwerach chmury. 

Według Grzegorza Wilczaka, kierownika działu marketingu w firmie Unima 2000 Systemy Teleinformatyczne, obserwowany w ostatnich latach wzrost dostępności usług chmurowych stanowi prawdziwą rewolucję dla branży IT. Szacuje się, że rynek ten każdego roku zwiększa się o ponad 30%, a wykorzystanie chmury obliczeniowej przynosi przedsiębiorstwom oszczędności w wysokości powyżej 20% całkowitych wydatków na IT. Gdy w 2011 r. Microsoft wprowadzał cloudową wersję swojego pakietu biurowego, wielu sceptyków wieszczyło szybką porażkę nowatorskiego przedsięwzięcia. Tymczasem w 2017 r. chmurowa wersja pakietu biurowego giganta z Redmond odnotowuje już ponad 26 milionów aktywnych subskrypcji i wciąż utrzymuje dużą dynamikę wzrostu. 

Przedsiębiorstwa operujące w naszym kraju dzieli jeszcze spory dystans od firm z rynku np. amerykańskiego. Jak zauważa Sławomir Kuźniak, dyrektor ds. zarządzania produktem w firmie BPSC, dane dowodzą, że wciąż wiele firm nie jest przekonanych do chmury obliczeniowej. Według ubiegłorocznych wyników IDC jej udział w polskim rynku usług IT wynosił niespełna 4%. Z kolei z danych GUS wynika, że z usług chmurowych w 2016 r. korzystało ogółem w Polsce 8% firm

Choć to niewiele, jednak rynek cloud computingu w Polsce sukcesywnie się rozwija. Według prognoz analityków IDC do 2019 r. osiągnie pułap 450 mln dolarów, stanowiąc już 11% całego krajowego rynku usług IT. Chmura to bez wątpienia jeden z kluczowych tematów w kontekście cyfrowej transformacji biznesu.

Zdaniem Urszuli Wnuszyńskiej, Team Leadera w firmie Transition Technologies PSC, ilość przetwarzanych danych rośnie bardzo szybko i aby być konkurencyjnym na rynku, należy w jak najszybszym czasie i przy jak najniższych kosztach dostarczyć klientom odpowiednie rozwiązania. Firmy, które mają tego świadomość, nie zadają pytania, czy przenieść swoje rozwiązania w chmurę, ale starają się możliwie jak najszybciej dostosować do rzeczywistości cloudowej.

Czym jest chmura?

Jak podkreśla Leszek Maziarz, starszy specjalista IT w firmie ILUO, idea chmury obliczeniowej (cloud computing) pochodzi z dość zamierzchłej przeszłości. Już w 1960 r. John McCarthy pisał, że obliczenia mogą kiedyś być zorganizowane jako usługa użyteczności publicznej, korzystająca ze wspólnych centrów danych. Samego terminu cloud computing – w znaczeniu, które obowiązuje do dzisiaj – użył po raz pierwszy w 1997 r. Ramnath Chellappa. Pojęcia takie jak chmura obliczeniowa czy przetwarzanie w chmurze, pomimo licznych prób ich doprecyzowania, nie doczekały się jednak jak dotąd jednolitej definicji. Wielu analityków uważa zresztą, że nie jest to ani możliwe, ani potrzebne – model ten należy raczej zdefiniować poprzez wyróżnienie zespołu cech, które go charakteryzują. Takie podejście zaproponowali m.in. anonimowi autorzy „Open Cloud Manifesto”, tj. zestawu zasad wskazujących standardy zachowań w chmurze. Według nich cloud computing można scharakteryzować jako model zapewniający zdolność skalowania i dynamicznego zapewniania mocy obliczeniowej, w sposób pozwalający ograniczyć koszty oraz dający klientom (którymi są: użytkownik końcowy, dział IT, organizacja) możliwość pełnego korzystania z udogodnień, bez konieczności zarządzania skomplikowaną technologią.

Przetwarzanie w chmurze jako koncepcja oznacza, że IT traktowane zaczyna być przez odbiorcę jako kolejne medium – podobnie jak elektryczność, woda czy gaz. Udostępnienie następuje tu przez podłączenie, zasoby są w zasadzie nieograniczone, zaś płatność określa się na podstawie faktycznego zużycia. Rzeczywistość jednak do tej koncepcji nie całkiem przystaje. Z jednej strony, wielu użytkowników wykorzystujących rozwiązania chmurowe nie ma w ogóle pojęcia, że z nich korzysta. Z drugiej, jako rozwiązania chmurowe promuje się i sprzedaje modele przetwarzania danych (pakiety dedykowane, zwykły hosting itd.), które z prawdziwą chmurą mają niewiele wspólnego. Na rynku pojawiają się więc podmioty, które, wykorzystując marketingową nośność technologii chmurowej, próbują – bez odpowiedniego zaplecza merytorycznego, technologicznego i organizacyjnego – świadczyć usługi „pseudochmurowe”, reklamując je jako cloud computing. Tego typu nieprofesjonalne działanie, obliczone na nieświadomych klientów, często kończy się dla tych ostatnich dużymi kłopotami, co pogarsza postrzeganie technologii chmurowej i u wielu przedsiębiorców wzmaga obawy przed jej ewentualnym zastosowaniem.

Przypomnieć zatem warto, że istotą prawdziwego przetwarzania chmurowego nie jest umieszczenie danych na obcych serwerach, do których dostajemy się przy pomocy połączenia internetowego. Są nią natomiast takie elementy, jak: 

wirtualizacja zasobów obliczeniowych i umieszczenie jej w puli obsługującej licznych konsumentów, poprzez tzw. model wielu dzierżawców; 

skalowalność i elastyczność – chmura powinna zapewnić architekturę umożliwiającą zmianę wydajności serwisu w zależności od potrzeb (ilości konsumowanych zasobów odnoszących się do realnego zapotrzebowania na nie w danej chwili); 

bezpieczeństwo danych – wynikające m.in. z technologii klastrowania, która przewiduje równoległe funkcjonowanie w kilku centrach przetwarzania, co minimalizuje ryzyko utraty danych.

Modele chmury obliczeniowej

Obecnie mamy do czynienia z następującymi modelami funkcjonowania usług chmurowych:

IaaS (Infrastructure as a Service) – infrastruktura jako usługa. Oznacza to np. wirtualny serwer dostępny w Internecie, który możemy wynająć od dostawcy chmury i zainstalować na nim własne oprogramowanie, w tym także system operacyjny;

PaaS (Platform as a Service) – platforma jako usługa. Oprócz infrastruktury otrzymujemy dodatkowo system operacyjny (np. Windows lub Linux) oraz środowisko (platformę), w którym deweloperzy mogą testować, programować i wdrażać własne aplikacje;

SaaS (Software as a Service– oprogramowanie (system) jako usługa. W ramach tego modelu otrzymujemy dostęp do gotowej aplikacji, z której możemy od razu korzystać. Przykładem takiej usługi może być dostęp do poczty elektronicznej online czy do systemu CRM online.

Jak wyjaśnia Mariusz Tumasz, dyrektor ds. teleinformatyki w firmie SI-Consulting, są to podstawowe i najbardziej znane obecnie modele chmury obliczeniowej. Oczywiście tworzone są również inne bardzo ciekawe modele, jak np. CaaS (Communication as a Service), w ramach którego otrzymujemy środowisko telekomunikacyjne w postaci usługi. Jeden z ciekawszych modeli biznesowych funkcjonujących już także na rynku polskim to BaaS (Bank as a Service– bank jako usługa, czyli zaawansowana platforma cyfrowa oferowana przez jeden z banków. Wchodzimy więc już z usługami chmurowymi na coraz wyższy poziom. 

Z praktyki Piotra Podlawskiego, wiceprezesa firmy Integrit, wynika, że większość wdrożeń chmury publicznej dotyczy wykorzystywania rozwiązań SaaS jako środowiska użytkownika, w połączeniu z infrastrukturą IaaS na platformie Microsoft Azure, na której uruchamiane są serwery aplikacji i usług. W dalszym ciągu u dużych klientów w zakresie samej infrastruktury serwerowej dominują rozwiązania hybrydowe, gdzie tzw. systemy Line Of Business działają w infrastrukturze lokalnej z centrum zapasowym w chmurze publicznej, natomiast całe środowisko użytkowników i komunikacji wykorzystuje platformę Microsoft Office 365. Rozwiązania PaaS wdrażane są przede wszystkim przy nowych wdrożeniach systemów IT.

Korzyści z przetwarzania w chmurze

Zdaniem Jolanty Uździckiej, dyrektor sprzedaży i marketingu w firmie Sinersio Polska, przetwarzanie w chmurze jest najbardziej zaawansowaną technologicznie usługą data center, która z użytkownika zdejmuje odpowiedzialność za ciągłość działania i bezpieczeństwo infrastruktury i w całości przenosi je na zewnętrznego dostawcę. Użytkownik może się w zasadzie skupić już tylko na wdrażaniu, administrowaniu i rozwijaniu systemów biznesowych. Gdy przedsiębiorca zrozumie, na czym polega usługa przetwarzania w chmurze, jakie korzyści mu zapewnia, a także zaufa dostawcy tej usługi, to chętnie z niej korzysta. Każdy, kto raz spróbuje chmury, już z niej nie rezygnuje – co najwyżej może zmieniać jej dostawców. 

Jak wyjaśnia Jolanta Uździcka, oprócz ciągłego wsparcia technicznego, oferowanego w trybie 24/7/365, inną ważną zaletą jest oszczędność kosztów. Kupujemy tyle, ile naprawdę zużyjemy i tylko za to płacimy. W miarę potrzeby zasoby można zwiększyć lub zmniejszyć. Przetwarzanie w chmurze ma wpływ na zmianę kosztów – z CAPEX na OPEX, czyli z kosztów inwestycyjnych (a takie trzeba ponieść na zakup własnego serwera) na koszty operacyjne (gdy wynajmujemy serwer w chmurze w modelu abonamentowym). Inne zyski finansowe to zmniejszenie kosztów zużycia prądu o tę część, która dotychczas była ponoszona na serwery, UPS i klimatyzację dla tychże urządzeń. Jak wynika z praktyki, miesięczny koszt prądu, jaki zużywa firmowa serwerownia (nawet w małej firmie), jest równy w całości lub w połowie miesięcznej wartości abonamentu na wynajem serwera w chmurze. Ten argument przekonuje firmy do zakupu usługi bezpiecznego przetwarzania w chmurze. 

Kolejną korzyścią jest wielopoziomowe bezpieczeństwo, realizowane w praktyce w postaci m.in. zdublowanej infrastruktury (redundancja, na którą nie stać firm w przypadku własnych serwerowni), odpowiedniego poziomu zarządzania operacyjnego, procedur dostępu, ochrony przed cyberatakami itp. Użytkownicy nawet nie mają świadomości, jakie rozwiązania stosowane są w data center, aby ich dane były bezpieczne. 

Zaletą jest również elastyczność zakupów, którą obecnie bardzo się ceni. Jeśli klient może coś dobrego nabyć od ręki i cieszyć się użytkowaniem w miarę szybko, to chętnie z tego skorzysta. Kupowanie serwerów fizycznych nieodzownie wiąże się z czekaniem na realizację zamówienia, a później oczekiwaniem na ich wdrożenie. Przy usłudze wynajmowania serwerów ten czas liczony jest w minutach. Dzięki temu również czas realizacji projektów, pod które wynajmuje się serwery, automatycznie skraca się o kilka miesięcy. Zatem widoczną korzyścią, jaką zapewnia usługa przetwarzania w chmurze, jest znaczna oszczędność czasu.

Jeśli chodzi o opinie uczestników ankiety, za główne korzyści związane z cloud computingiem zostały uznane: szybszy dostęp do danych firmowych z dowolnego miejsca (73%), oszczędności finansowe – zredukowanie kosztów inwestycyjnych i utrzymaniowych (64%), większa dostępność korzystania z aplikacji oraz możliwość pracy zdalnej nawet w dużym zespole (48%), a także większa elastyczność działania (rys. 1). Zdaniem sondowanych użytkowników zaletami rozwiązań chmurowych są również: większa wydajność pracy i możliwość koncentracji na podstawowych funkcjach biznesowych (27%) oraz lepsza obsługa klientów i wzrost konkurencyjności firmy (12%). Odnośnie większego bezpieczeństwa danych firmowych czynnik ten jest postrzegany jako atut jedynie przez co piątego ankietowanego użytkownika i aż przez ok. 90% dostawców. 

Uzasadnione obawy?

Jednym z powodów wolniejszej implementacji modelu cloud w naszym kraju są zachowawcze postawy firm i obawy związane z bezpieczeństwem. Czy znajdują one uzasadnienie w świetle „chmurowych” doświadczeń firm z całego świata?

Zdaniem Sławomira Kuźniaka warto zastanowić się najpierw, skąd biorą się wśród przedsiębiorców te obawy. Otóż firmy, które promują rozwiązania chmurowe – nie tylko ERP – z jednej strony przekazują informacje, że chmura jest bezpieczna, z drugiej zaś dużo piszą i mówią o tym, jak zabezpieczyć swoje dane w chmurze. Przez to przekaz staje się nieczytelny i ciężko przekonać właścicieli firm do bezpieczeństwa chmury. 

Innym aspektem jest infrastruktura, która w mniejszych podmiotach, położonych na peryferiach dużych aglomeracji, pozostawia wiele do życzenia. Bez działań systemowych związanych z poprawą infrastruktury dostępowej niewiele da się jednak osiągnąć. Wiele zakładów produkcyjnych budowanych jest w miejscach, w których nie ma dostępu do dobrej jakości łączy, a co za tym idzie – nawet jeśli firmy myślą o implantacji rozwiązań chmurowych, nie mogą ryzykować braku dostępu do swoich danych przetwarzanych w chmurze.

Według uczestników badania głównym powodem ograniczającym rozwój cloud computingu są przede wszystkim bariery mentalnościowe – m.in. obawy, brak zaufania do nowości i dostawców, brak wiedzy (54% wskazań użytkowników i 85% wskazań dostawców). Na drugim miejscu znalazły się bariery prawne (konieczność zapewnienia prywatności oraz bezpieczeństwa przetwarzania i przechowywania danych, a zwłaszcza ochrony danych osobowych), a na trzecim bariery techniczne (wymagana duża przepustowość i bezawaryjność łączy internetowych) – patrz rys. 2.

Chmura w świetle prawa

W polskim prawie nie ma zdefiniowanej chmury obliczeniowej, co oznacza, 
że wszelkie przepisy stosowane w przypadku standardowych centrów danych odnoszą się także do rozwiązań chmurowych. Jak wyjaśnia Urszula Wnuszyńska z firmy Transition Technologies PSC, polskie przepisy dotyczące przetwarzania danych osobowych są o wiele bardziej rygorystyczne niż europejskie. Warto zwracać uwagę na międzynarodowe standardy typu ISO 27001 oraz ISO 27018 dotyczące przetwarzania danych osobowych w chmurze.

Jeśli chodzi o usługi chmurowe rozpatrywane w kontekście prawnym, to – jak tłumaczy Piotr Stołpiak, specjalista ds. sprzedaży w firmie ICOMP – regulatorem na polskim rynku był i pozostanie GIODO (Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych), wyposażony w Ustawę z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Ten, delikatnie mówiąc, „dziurawy” dokument większą odpowiedzialność pozostawia po stronie podmiotu oferującego usługi in cloud. Na szczęście na horyzoncie pojawiły się nowe unijne przepisy o ochronie danych osobowych, które zostały już opublikowane – Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Ogólne rozporządzenie o ochronie danych ma zapewnić wysoki, ujednolicony poziom ochrony danych w całej Unii Europejskiej, przyczyniając się również do wzrostu poczucia pewności prawnej w tym zakresie. Szeroka część odpowiedzialności będzie obowiązywała po stronie tzw. post processors, czyli serwisów świadczących usługi typu lokalizacje produktu, np. AOL czy Amazon.


Przeczytaj także

 

Zobacz także

  •   Wydarzenia  
  •   Katalog  

Wydarzenia

AUTOMATICON Międzynarodowe Targi Automatyki i Pomiarów
2018-03-20 - 2018-03-23
Miejsce: Warszawa
PRZEMYSŁ 4.0
2018-04-10 - 2018-04-10
Miejsce: Warszawa
Hannover Messe
2018-04-23 - 2018-04-27
Miejsce: Niemcy
NI Week 2018
2018-05-21 - 2018-05-24
Miejsce: Austin, Texas
ITM - Polska Innowacje-Technologie-Maszyny
2018-06-05 - 2018-06-08
Miejsce: Poznań
ROBOTECH Robotics Technology Conference
2018-09-18 - 2018-09-18
Miejsce: Wrocław

Katalog

CAD-Project
CAD-Project
Stefana Czarnieckiego 35/9
53-626 Wrocław
tel. 717223347

Zarten Sp. J.
Zarten Sp. J.
Kwietniowa 30a
93-361 Łódź
tel. 882421594

DPS Software
DPS Software
Postępu 6
02-676 Warszawa
tel. 22 339 64 00

zobacz wszystkie



Aktualne wydania
O nas   |   Reklama   |   Mapa strony   |   Kontakt   |   Partnerzy   |   
Copyright © 2003-2018 Trade Media International
zobacz nasze pozostałe strony
Trade Media International Inżynieria & Utrzymanie Ruchu Control Engineering Polska MSI Polska Inteligentny Budynek Design News Polska Almanach Produkcji w Polsce