W jaki sposób zarządzanie łańcuchem zaopatrzenia stało się tym, czym jest obecnie
-- poniedziałek, 01 listopad 2004 17:28
Zwiększające się nastawienie na realizację wynika z dostępności informacji w czasie rzeczywistym
Frank O. Smith, współwydawca, stwierdził, że biorąc pod uwagę słaby wzrost odnotowywany przez oferentów systemów do planowania łańcucha zaopatrzenia (supply chain planning – SCP) w ostatnich kilku latach oraz znacznie lepsze wyniki sprzedawców systemów wspomagających realizację łańcucha zaopatrzenia (supply chain execution – SCE) można by się zastanawiać, czy dni świetności SCP już przeminęły? Czy nadszedł czas nowego, bardziej sprytnego podejścia do trudnych do uchwycenia problemów z łańcuchem zaopatrzenia?
Według analityków, użytkowników oraz oferentów za wcześnie jeszcze na takie wnioski.
Z jednej strony, zaawansowane planowanie jest obecnie wbudowane w większość systemów ERP, co skrywa przynajmniej część prawdziwych zdobyczy technicznych.
Coś się jednak zmieniło, jeśli chodzi o planowanie i realizację. W oparciu o większą dostępność informacji w czasie rzeczywistym ewoluuje podejście, które bardziej swobodnie łączy tryby planowania z podejmowanymi z minuty na minutę decyzjami dotyczącymi realizacji.
Planowanie łańcucha zaopatrzenia to termin ogólny dotyczący oprogramowania użytkowego stosowanego przez producentów przemysłowych, wspomagającego podejmowanie decyzji, jakie produkty należy wytwarzać i kiedy. Decyzje te są oparte na prognozach, aktualnych zamówieniach oraz dostępności potrzebnych zasobów. Planowanie łańcucha zaopatrzenia, w przeciwieństwie do planowania zasobów materiałowych, pozwala na sporządzenie planu uwzględniającego wiele ograniczeń równocześnie.
Rys. Według firmy Gartner rynek systemów zarządzania łańcuchem zaopatrzenia (supply chain management – SCM) zaczął się stabilizować po gwałtownym spadku zapoczątkowanym w roku 2000, ale daleko jeszcze do osiągnięcia pozytywnego wzrostu, o jakim mówią ostatnie prognozy. Wstępne analizy wykonane przez firmę Gartner na lata 2003–2008 wykazują, że rynek SCM w przeliczeniu na USD odnotował w roku 2003 3-procentowy spadek w porównaniu z rokiem 2002. Koniunktura dla sprzedaży SCM poprawiła się w drugiej połowie roku 2003. Szacuje się, że trend ten utrzyma się w roku 2004. Gartner przewiduje wzrost przychodów ze sprzedaży licencji o 2–5%. Do roku 2008 przychód ze sprzedaży licencji na produkty SCM będzie wrastał w skali roku o 7%.
W przypadku planowania łańcucha zaopatrzenia kluczową kwestią jest czas potrzebny do uzyskania niezbędnych danych z systemów przedsiębiorstwa oraz innych systemów, przesłanie ich przez sieć, umieszczenie w modelu planowania, wykonanie symulacji oraz otrzymanie i przedstawienie wyników.
Dzięki ostatnim zdobyczom techniki ograniczenie to zostało pokonane. Użytkownicy podają przykłady, w których czas potrzebny do „rozwiązania” został zredukowany z kilku godzin do zaledwie 30 minut. W ten sposób model jest bardziej zsynchronizowany z realiami łańcucha zaopatrzenia, co pozwala na wykonanie symulacji pod kątem podejmowania bieżących decyzji.
– Planowanie jest w dalszym ciągu bardzo istotne – mówi Jeff Woods, analityk pracujący dla grupy Gartner w Stamford, w stanie Connecticut. – To, co widzimy, to nie koniec planowania, ale zdecydowane zwiększenie znaczenia technik realizacji oprogramowania SCE. Niektóre rozwiązania zbliżają się do punktu równowagi, dochodząc do niego z przeciwnej strony.
Firma Cooper Tire and Rubber Co. z Finley, stan Ohio, rozpoczęła w roku 2002 współpracę z i2 Technologies, obejmującą prawie cały zestaw zarządzania łańcuchem zaopatrzenia.
– W przeszłości nie spisywaliśmy się najlepiej, jeśli chodzi o planowanie – mówi Bob Sager, menedżer do spraw programu dotyczącego zarządzania łańcuchem zaopatrzenia w firmie Cooper Tire. – Spisaliśmy się, jeśli chodzi o realizację w opracowanych przez nas systemach. Ale obecnie nasza firma jest tak złożona, że nie można polegać jedynie na realizacji.
Konieczne, ale niewystarczające
Podobnie jak w przypadku każdego rodzaju planowania, SCP polega na prognozowaniu lub na tym, co Greg Aimi z bostońskiej firmy AMR Research bardziej bezpośrednio nazywa „domniemaniem”.
– Sprawa jest złożona – mówi Aimi – każda prognoza może być jedynie tak dobra jak wprowadzane dane. Są firmy, które dobrze to wykorzystały, ale jest to zadanie tylko dla odważnych.
Wielu narzeka, że rozwiązanie jest „za bardzo...”: za skomplikowane, za drogie, zbyt czasochłonne do wdrożenia i pełne zakłóceń (szumu informacyjnego), zważywszy liczbę danych, jakie konkurują ze sobą pod względem ważności w obliczeniach.
– Niektóre z tych ataków są uzasadnione – mówi Andrew Zoldan, wiceprezes do spraw zarządzania produktami i rozwiązaniami firmy Manugistics oferenta systemów SCP. – Ale jest to młody rynek.
Linki sponsorowane
|
Produkcja od A do Z w samym sercu polskiego przemysłu
Zapraszamy Państwa na VI edycję Targów Produkcji i Technologii PROTECH, które ponownie zagoszczą we Wrocławiu. |
|
![]() |
Alamanch Produkcji w Polsce
Kompleksowy katalog w wersji on-online oraz drukowanej majacy na celu dostarczenie użytecznych informacji o dostawcach dla przemysłu jak i oferowanych przez nich produktach. |





zobacz wszystkie








